Jun 11
Stanisław Bareja wykreował postać PRL’owskiego misia - konstrukcji na tyle śmiesznej, że aż pasującej do panujących wówczas absurdów. Dzisiaj borykamy się z jeszcze ciekawszymi przykładami.

Jak widać jest to miś… tzn teletubiś na skalę naszych możliwości. Co do przyszłości kto wie… Może nowa, świecka tradycja?
November 22nd, 2011 at 8:00 pm
Ni do rymu, ni do taktu, wsadź se ***** do kontaktu. Każde dziecko wie że fioletowy nosi na głowie kawałek gwiazdy dawida a nie krzyż.